może kiedyś

niedziela, 4 marca 2012

W końcu wszystko uporządkuję.


O Kurwa.
Autor: marlenn o 07:02
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ▼  2012 (31)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (4)
    • ▼  marca (19)
      • Jestem niedopowiedzeniem. Luką między podświadomoś...
      • zachłyśnijmy się sobą. ja tobą.
      • czasami boję się ludzi i życia wtedy zostaję w łóżku
      • drżenie ciała niespokojny oddech mój płacz twoja b...
      • będę tak po kryjomu o Ciebie dbałale tylko trochęt...
      • Może kiedyś. A może teraz?
      • Chcę
      • Zapach przed burzą.
      • Szukam w Twoich głębokich oddechach ciepła. Ale to...
      • Możesz wejść, ale nie dotykaj niczego. Najlepiej w...
      • Nie umiem oddychać. Nie umiem. Nie umiem oddychać...
      • pierdolić.
      • W końcu wszystko uporządkuję. O Kurwa.
      • //Trzepoczesz pięknymi rzęsami i zbyt ładnie pachn...
      • Chciałabym mieć brzoskwiniową skórę. Lica brzoskwi...
      • //zrób coś. napraw mnie. Nawet Cię nie znam, a r...
      • Zgubiłam siebie.
      • //przestało mi już zależeć na samej sobie, bardzo ...
      • //twoich włosach zapachem i ciepłym oddechem wczo...

O mnie

marlenn
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.