Jestem niedopowiedzeniem.
Luką między podświadomością a wiecznością.
sobota, 31 marca 2012
poniedziałek, 19 marca 2012
sobota, 10 marca 2012
czwartek, 8 marca 2012
wtorek, 6 marca 2012
Szukam w Twoich głębokich oddechach ciepła. Ale to chłód, który przenika mnie na wskroś i wychodzi ze mnie drgawką. Czuję chęć pisania o pustce, albo raczej o tym, co wyrywasz z mojego wnętrza gwałtownie. Jesteś deszczem, ciepłym, wiosennym. Jesteś kocim przysmakiem. Kawą, papierosami, poszarpanymi włosami, po przebudzeniu, po śnie, po seksie, po pieszczotach. Słońce przebija przez zasłony, a zapach wódki unosi w powietrzu. Absolutna potrzeba budzenia się nago obok Ciebie jest przerażająca.
Jesteś moją świadomą niechęcią.
Boję się, dotknij moich ust. Dotknij kolan, roztargaj moje pończochy.
Jesteś rozmytym wspomnieniem.
największe miłości to te, których nigdy nie było albo noce, których nie powinno się pamiętać albo jedna noc //A.
Jesteś moją świadomą niechęcią.
Boję się, dotknij moich ust. Dotknij kolan, roztargaj moje pończochy.
Jesteś rozmytym wspomnieniem.
największe miłości to te, których nigdy nie było albo noce, których nie powinno się pamiętać albo jedna noc //A.
♫
Nie umiem oddychać.
Nie umiem.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
Nie umiem oddychać.
poniedziałek, 5 marca 2012
pierdolić.
wszystkie odległości, te w kilometrach i te w uczuciach.
//rozsypałam się emocjonalnie chyba wiesz, już do reszty.
nie umiem się naprawić.
boję się, że się tak sypnę
tak na dobre.
//rozsypałam się emocjonalnie chyba wiesz, już do reszty.
nie umiem się naprawić.
boję się, że się tak sypnę
tak na dobre.
sobota, 3 marca 2012
Chciałabym mieć brzoskwiniową skórę.
Lica brzoskwiniowe.
Wtedy może mocniej by kochał.
*
- Teraz już wiem, że mogę wypijać tylko trzy.
- Dlaczego?
- Bo po czwartym i tak nie pamiętam. Więc to marnowanie pieniędzy.
//
Z serii: młodzież z zasady lubi być najebana.
Lica brzoskwiniowe.
Wtedy może mocniej by kochał.
*
- Teraz już wiem, że mogę wypijać tylko trzy.
- Dlaczego?
- Bo po czwartym i tak nie pamiętam. Więc to marnowanie pieniędzy.
//
- Skąd w tak młodej osoby tyle zobojętnienia?
- Chuj panu do tego.
//
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)